2012|04|28

XIII Konferencja ds. Handlu i Rozwoju

Dr Marek Bańczyk występował w roli eksperta na UNCTAD XIII w Doha (Katar), w ramach Programu Kreatywnej Gospodarki ONZ.

2011|10|26

Start Konsorcjum Marki Poznań

Koncepcję projektu opracował Instytut IKER.

2011|04|05

Miasto Poznań super marką

Miasto Poznań otrzymało nagrodę dla najsilniejszej marki w Polsce, marki konsekwentnie budującej wizerunek otwartej i nowoczesnej metropolii.

PUBLIKACJE » [Metropolia] Wzrost ciśnienia przy cieśninie

Tomasz Achrem, "Metropolia"
Nowy region można sobie stworzyć. Najlepiej razem z sąsiadami. Zbierając w jednym regionie to, co najlepsze po obu stronach granicy można zapewnić sobie silną pozycję w globalnej konkurencji. Szwedzi i Duńczycy już tego dokonali.
W Skandynawii postanowiono zrobić coś z niczego. Ani Duńczycy, ani też Szwedzi nie mieli żadnych rozpoznawalnych na świecie regionów i również żadnych znanych miast – oczywiście poza obiema stolicami. Również nazwa Oresund nikomu, poza żeglarzami i fanami literatury marynistycznej, nic zapewne nie mówi. Rządy obu krajów postanowiły nazwą dzielącej je cieśniny ochrzcić nowy transgraniczny region. Coś, co przez wieki dzieliło, teraz ma łączyć. Po długich dyskusjach rządy Szwecji i Danii podpisały w 1991 roku umowę o budowie stałego połączenia przez cieśninę Oresund, powołując do życia konsorcjum do budowy mostu (Øresundsbro Konsortiet). Otwarcie w lipcu 2000 roku mostu Oresund nie tylko zredukowało czas podróży pomiędzy wschodnią Danią i południową Szwecją. Zapewniono coś znacznie ważniejszego – podstawy do dalszego rozwoju całego metropolitalnego obszaru Kopenhagi. Teraz mieszkańcy całego regionu mogą żyć i pracować po różnych stronach cieśniny. Rozwinął się dzięki temu i zyskał na różnorodności rynek pracy oraz rynek nieruchomości. Wielu Duńczyków, ze względu na ceny i dostępność mieszkań i domów, zdecydowało się mieszkać po szwedzkiej stronie. Z kolei wielu Szwedów korzysta z bogatej oferty pracy w Kopenhadze i zatrudnia się po drugiej stronie cieśniny.
BOGACTWO POŁĄCZONYCH SIŁ
Słowo sund jest w językach skandynawskich rzeczownikiem pospolitym oznaczającym po prostu cieśninę. Nazwa tej konkretnej cieśniny utworzona jest przez zespolenie słów øre/öre i sund. Duński słownik etymologiczny podaje, że źródło tej nazwy: ør, øre to brzeg żwirowej plaży. Oresund to więc cieśnina nad żwirowymi plażami. Region Oresund (duń. Øresundsregionen, szwed. Öresundsregionen) składa się z duńskich wysp: Zelandia, Loland-Falster Møn i Bornholm oraz krainy Skania w południowej Szwecji. Region zamieszkuje blisko 3,6 mln osób, z tego dwie trzecie po stronie duńskiej, a jedna trzecia po stronie szwedzkiej. Największe miasta tego regionu to: Kopenhaga, Roskilde, Helsingør i Rønne po stronie duńskiej oraz Malmö, Lund, Helsingborg, Ystad, Hässleholm i Kristianstad po stronie szwedzkiej. Pod względem gospodarczym jest to jeden z najzamożniejszych regionów Europy, wytwarzający prawie czwartą część połączonego PKB Szwecji i Danii.
PRAWIE JAK LONDYN
Twórcy regionu Oresund postawili na pięć sektorów gospodarczych, tworząc z nich klastry oparte o:
- medycynę i biotechnologię
- IT & telekomunikację
- ochronę środowiska
- logistykę
- produkcję żywności.
W tych sektorach region Oresund przoduje w skali europejskiej. W zakresie medycyny i biotechnologii jest na trzecim miejscu, ustępując jedynie regionom Londynu i Paryża. Sam sektor IT & telekomunikacji zatrudnia ponad 100 tys. osób, będąc najsilniejszym klastrem IT w Skandynawii. Innymi istotnymi branżami są dizajn, turystyka oraz sektor badań i rozwoju. Najważniejszy gospodarczo klaster regionu zyskał spójną oprawę brandingową. Centralna część regionu została oznaczona brandem Medicon Valley.
Zbierając w jednym regionie to, co najlepsze w szwedzkiej i duńskiej nauce, badaniach i przemyśle opartym na innowacjach, Oresund zapewnił sobie silną pozycję w globalnej konkurencji. Współpraca pomiędzy uniwersytetami, biznesem i rządem umożliwia regionowi uzyskanie pozycji jednego z najbardziej atrakcyjnych w Europie obszarów gospodarki opartej na wiedzy. Region Oresund może pochwalić się największą populacją wysoko wykształconych mieszkańców w całej północnej Europie. 12 miejscowych szkół wyższych jest miejscem nauki i pracy dla 150 tys. studentów i 14 tys. naukowców. Te kluczowe kompetencje regionu były źródłem natchnienia dla znanej firmy brandingowej Wolff Olins. Wybrano hasło The Human Capital (teraz wykorzystuje się też wersję The Human Capital of Scandinavia). Bazowano na badaniach pokazujących, że najsilniejszą charakterystyką regionu jest unikalny stosunek do życia. Czerpano też z kontekstu państw powszechnego dobrobytu, jakimi są Szwecja i Dania, oraz humanistycznego nastawienia obu narodów. Pracując nad architekturą marki, zidentyfikowano cztery kluczowe audytoria nowej marki: inwestorzy (biznes), goście (czas wolny), środowisko badawcze (nauka) oraz ludzie żyjący w regionie (mieszkańcy). Oficjalnie brand The Human Capital zaczęto stosować od roku 2002.
SZWED MOŻE, POLAK NIE STRAWI
Jak w Polsce zostałby przyjęty pomysł stworzenia transgranicznego regionu? Na przykład metropolitalnego regionu Odra-Hawela z centrum w Berlinie i drugim biegunem w Szczecinie? Czy nie podniósłby się lament o oderwaniu ziem ojczystych od macierzy? Czy w pewnym radiu nie odmawiano by dziesiątek różańca w intencji wszelkich możliwych plag, które spaść miałyby na głowy autorów takiego projektu? Czy znowu w znanym tygodniku nie pojawiłaby się Erika Steinbach w mundurze Waffen-SS i – koniecznie – z nagim biustem? Skandynawowie spokojnie wybrali przyszłość i zostawili jedynie na kartach podręczników krwawe dzieje. Skania została odebrana Danii przez Szwecję po wieku wojen i od 1658 roku cieśnina Oresund wyznaczała dzielącą oba kraje granicę. Nie słychać jednak żadnych lamentów o duńskich rewanżystach i szwedzkich targowiczanach. Mimo dominującej pozycji Danii, tak gospodarczo, jak i ludnościowo oraz mimo centralnej roli duńskiej Kopenhagi, Szwedzi ze spokojem patrzą na rozwój gospodarczy i wzrost jakości życia mieszkańców Skanii, wiedząc, że samo Malmö nie wywiązałoby się tak dobrze z tych zadań.

-----------------------------------------
ØRESUNDSBRON/ÖRESUNDSBRON
Most Oresund biegnie przez cieśninę Oresund i łączy duńską wyspę Zelandię, na której leży Kopenhaga z Malmö w szwedzkiej Skanii. Całość konstrukcji na około 16 km długości, składająca się z trzech głównych elementów:
- zatopionego tunelu długości 3,5 km pomiędzy duńskim półwyspem Kastrup oraz sztuczną wyspą Peberholm, usypaną w środku cieśniny
- sztucznej wyspy Peberholm o długości 4 km
- oraz właściwego mostu podwieszanego liczącego 7,8 km, wznoszącego się w najwyższym miejscu 70 m ponad poziomem wody.
Most Oresund jest najdłuższym na świecie podwieszanym mostem, służącym jednocześnie samochodom i kolei. Dwa największe pylony (wieże) podtrzymujące most mają 204 metry wysokości. To najwyższe zbudowane przez człowieka konstrukcje w Szwecji. Most jest dwupoziomowy: na niższym przebiegają szyny kolejowe, a na wyższym autostrada. Most Oresund zbudowano w latach 1995-2000. 67 % klientów korzystających z tego obiektu to obywatele Szwecji, a 28 % to obywatele Danii. Pozostałe 5 % stanowią Niemcy, Norwegowie i Holendrzy, którzy podróżują tą trasą przeważnie w okresie wakacyjnym. Podróż pociągiem ze stacji Malmö Central na duńskie lotnisko Kastrup zabiera 21 minut, w Kopenhadze jest się po 35 minutach. Pociągi kursują co 20 minut. Po oddaniu mostu do użytku, zlikwidowano połączenia promowe między Kopenhagą a Malmö (oprócz jednego promu spacerowego). Łączne koszty konstrukcji mostu to około 19,6 mld duńskich koron. Oczekuje się, że koszty budowy mostu Oresund zwrócą się po 35 latach użytkowania. Przejazd przez most jest płatny (jednorazowy przejazd samochodem osobowym do 6 m długości kosztuje 36 euro). Duńskie i szwedzkie władze, podejmując decyzję o budowie mostu uzgodniły, że inwestycja nie powinna w żaden sposób naruszać środowiska naturalnego: przepływu wód oraz zawartości soli i tlenu w Morzu Bałtyckim. Most Oresund jest monitorowany 24 godziny na dobę z ośrodka ruchu drogowego przy centrum operacyjnym w Lernacken. Ruch samochodowy na moście nasila się wyraźnie w godzinach szczytu, co jasno wskazuje na mieszkańców regionu jako głównych jego użytkowników. Wzorce podróży dla przyjemności pozostają niezmienne: Szwedzi jeżdżą przede wszystkim do Kopenhagi na zakupy i dla rozrywki, zaś Duńczycy podróżują do Skanii, aby odwiedzić rodziny lub na wypoczynek w swoich domkach letnich. Ruch przez most wykazuje corocznie znaczne wzrosty. W roku 2007 łącznie 6,75 mln pojazdów przejechało przez most, czyli średnio 18 482 auta dziennie. Udział przeprawy Oresund w całym ruchu samochodowym przez cieśninę wyniósł 73 % dla samochodów osobowych i 45 % dla ciężarówek. Pozostały ruch realizowany jest przez połączenia promowe z Helsingborg i Elsinore na północy cieśniny.

--------------------------------------------
REGION ØRESUND – PODSTAWOWE FAKTY
Obszar: 20 859 km kw.
Po stronie duńskiej: 9 832 km kw.
Po stronie szwedzkiej : 11 027 km kw.
Ludność: 3 598 410
Po stronie duńskiej: 2.437.491
Po stronie szwedzkiej: 1.160.919
Siła robocza: 1 898 600
Po stronie duńskiej: 1 335 100
Po stronie szwedzkiej: 563 500

Pozostałe liczby
Liczba przedsiębiorstw w regionie 165 000
Liczba firm zagranicznych w regionie 3 400
Aktywna kadra inżynierska 50 000
Uniwersytety i szkoły wyższe 12
Naukowcy 14 000
Studenci 150 000
Studenci zagraniczni 4 000

------------------------------------
MEDICON VALLEY – PRZYKŁAD SUKCESU W REGIONIE ORESUND
Medicon Valley to skoncentrowany teren działalności firm farmaceutycznych, bez precedensu w Europie. Jest jednym z najbardziej liczących się klastrów biotechnologicznych świata. Jego gwałtowny rozwój rozpoczął się w połowie lat 90. i dziś klaster składa się z dziesiątków uczelni, szpitali, firm farmaceutycznych, biotechnologicznych, przemysłu medycznego. Wiele z nich dysponuje własnymi działami badań i rozwoju.
Biotechnologia nie jest jednak w tym regionie niczym nowym. Wiele z tutejszych uczelni ma wspaniałą historię w zakresie medycyny i biologii, dając światu kilku laureatów Nagrody Nobla. Trwająca prawie wiek historia takich firm, jak Novo Nordisk, H. Lundbeck, AstraZeneca czy LEO Pharma, które konsekwentnie stawiały na badania i rozwój, także pomogła regionowi stać się liderem tej branży. Od 1997 roku Copenhagen Capacity oraz jego szwedzki partner Position Skåne nadały regionowi markę Medicon Valley. Nazwa ta budzi jednoznaczne skojarzenia z ikoną klastrów gospodarczych, czyli Silicon Valley. Mimo, że nazwa ta jest swego rodzaju kopią, należy uznać, że branding Medicon Valley zawiera wszystkie pięć zakresów udanej strategii regionalnej: bogactwo metafor, wskazanie geograficzne, podkreślenie realnych lokalnych kompetencji, właściwe analogie, zaangażowanie licznych lokalnych podmiotów. Więcej na http://www.mediconvalley.com.

© Design by Besquare | powered by Design`94.pl